A A AZ regionukomentarze (6)

Jak wrocławskie latarki trafiły na rynki w Europie, Azji i w Afryce

Zarządzający firmą tak projektują latarki i oświetlenie, aby mogły z niego korzystać specjalistyczne służby. Współpracują z ekspertami z Politechniki Wrocławskiej i Akademii Sztuk Pięknych

Fot.: Mactronic

Zarządzający firmą tak projektują latarki i oświetlenie, aby mogły z niego korzystać specjalistyczne służby. Współpracują z ekspertami z Politechniki Wrocławskiej i Akademii Sztuk Pięknych

Wrocławska firma Mactronic podbija rynek nie tylko krajowy, ale i światowy. Ich produkty doceniają szczególnie służby mundurowe i cywilne oraz sportowcy.
Podczas ćwiczeń grup antyterrorystycznych we Wrocławiu funkcjonariusze z całego kraju, a także z Czech i Słowacji korzystali ze sprzętu wrocławskiej firmy.


– To, że nasze oświetlenie wspierało ćwiczenia antyterrorystów, po raz kolejny udowadnia jego wartość. Świadczy też o umiejętnościach osób, które je projektują – mówi Czesław Mocek, prezes zarządu w firmie Mactronic.


Nasz rozmówca podkreśla także, że dla firmy bardzo dużo znaczy zaufanie profesjonalistów, ponieważ z latarek i oświetlenia Mactronic korzystają nie tylko antyterroryści, ale także ratownicy GOPR, strażacy, pracownicy przemysłowi (mechanicy i pracownicy utrzymania ruchu) czy turyści i sportowcy – biegacze, rowerzyści oraz uprawiający wspinaczkę.


Cel – podbój zagranicznych rynków
Firma Mactronic istnieje od 1989 roku i zdecydowanie nie jest tylko lokalnym przedsiębiorstwem. Obecnie produkty tej firmy dostępne są na rynku europejskim, a także afrykańskim i azjatyckim. Szczególnie ten ostatni może być zaskoczeniem, w końcu wschodnie firmy są znanymi producentami elektroniki i oświetlenia. Jak to się stało, że wrocławskie przedsiębiorstwo podbija światowy rynek?

Otóż, jest to przedsiębiorstwo rodzinne. Od samego początku założyciel, pan Czesław Mocek, wiedział, że chce stworzyć firmę solidną, tworzącą dla indywidualnie rozumianych klientów i ukierunkowaną także na zagraniczny rynek. Dlatego od początku szukał potencjalnych współpracowników.


Pojawił się pierwszy, kluczowy partner
Już na początku działalności firmy, w 1998 roku, pojawił się pierwszy znaczący partner. Mactronic został wyłącznym dystrybutorem na polski rynek latarek Streamlight USA. Do najnowszych zagranicznych osiągnięć Mactronica należą kontrakt z jedną z niemieckich firm zajmujących się wyposażeniem ambulansów, czy udział w targach rowerowych Inter Bike w Las Vegas. Eksport firmy w 2015 roku wzrósł o 10 proc.  i stanowi obecnie 30 proc. sprzedaży przedsiębiorstwa. Kluczowymi rynkami zagranicznymi dla Mactronica są: Niemcy, Francja, Skandynawia i Hiszpania, a najważniejszymi celami na przyszłość są rynki amerykański i afrykański.


Nastawieni na profesjonalistów
Swoją pozycję Mactronic od początku budował  na tym, że swoje produkty kierował nie tylko do zwykłych klientów, ale także do profesjonalistów – służb mundurowych i cywilnych.
Zarządzający wrocławską firmą wyróżniają się także innowacyjnym podejściem. Większość przedsiębiorstw specjalizujących się w oświetleniu, sprzedaje pod własną marką modele latarek stworzone w Chinach i Tajwanie. To tzw. model biznesowy OEM (Original Equipment Manufacturer). Mactronic stosuje ODM (Original Design Manufacturer) – sam projektuje swoje latarki, współpracując na tym polu ze specjalistami z Politechniki Wrocławskiej i Akademii Sztuk Pięknych.


Dzięki temu latarki i oświetlenie są tworzone tak, by były dopasowane do zindywidualizowanych potrzeb i zadań. Z tego powodu ważnymi partnerami są firmy zajmujące się produkcją broni, sprzętu dla uprawiających sporty ekstremalne, survival, myślistwo czy wędkarstwo.

Karolina Derda

 

Komentarze (6)

  • ~taternik 2016-01-16, 11:06

    Bzdura. Są rżnięte żywcem z innych wzorów, dużo droższe i mają mniejszą żywotność.

    Szczególnie dotyczy to lampek turystycznych, tzw czołówek. Campingowe też pozostawiają troche do  życzenia ( słabsze obudowy, podatne na odkształcenia, parciejące uszczelki )

     

    Z jakichś powodów sklepy  specjalistyczne nie mają tej firmy w swojej ofercie.

    Osobiście  miałem  bardzo drogi model  i w ciągu roku reklamowałem 3 razy. Po ostatniej reklamacji i zwrocie ( padały wyłączniki ), kupiłem wysoki model Petzla z 3 letnią gwarancją. Nigdy więcej polskiego chłamu składanego w Chinach po godzinach

     

    Mactronic to najwyżej średnia półka choć cenowo  mają sie za najlepszych

     

     

  • ~slowik21 2016-01-16, 18:48

    Popieram. Czasem kupuję dla swoich klientów ale ceny przerażają, nie warto przepłacać. Niektóre materiały wątpliwej jakości, zwłaszcza tworzywa.

     

  • ~MacTronic to porażka 2016-01-18, 12:06

    firma ma totalnie olewające podejście do klienta ! sprzedają latarki za 700 zł bez gwarancji ! o częsciach można zapomnieć totalne jednorazówki

    kurierzy wożą tonami latarki do zwrotu ...towar z chin z naklejką mactronic .. jakość i ceny mówią same za siebie

  • ~a 2016-01-18, 17:52

    Nie wiem jak z trwałością, ale ceny mają absurdalne. Chyba tylko frajer, który nie żadnego rozeznania w cenach, może coś w tej firmie kupić.  Podejście do klienta też robi swoje. Jakieś dwa lata temu chciałem kupić kilka czołówek. Mam blisko więc podjechałem do Mactronica/Outddor pro i na miejscu okazało się, że nie zobaczę jak świecą -  nie mieli żadnego kompletu baterii/akumulatorków do demonstracji. W sklepie z latarkami.  Wyszedłem bez zakupów.

  • ~nie hejter 2016-01-19, 22:59

    Jakoś tak dziwnie sie składa że 90% komentarzy w siecie na obojętnie jaki temat to hejty :)

    W zeszłym roku kupiłem latarkę  THUNDER - fakt nie była tania - ale dość konkurencyjna jeżeli chodzi o parametry. CO do jakości nie mogę sie przyczepić - świeci jak w specyfikacji. Co do serwisu - z własnej winy zbiłem soczewkę - odesłałem do serwisu (kontakt przez FB) wymienili mi nie pobierając opłat.

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.